Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinepizdziejewo blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt ARMANDA w IGN Projekt
86496 odwiedzin | wpisów: 63, komentarzy: 559, obserwuje: 137

Historia pewnej szafki...

autor: pizdziejewo blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dawno, dawno temu (prawie 2 lata temu) Inwestor popełnił takie dzieło. Na chwilę, żeby można było korzystać w pełni z łazienki. 

Na początku cieszyliśmy się z tego jak dzieci. W końcu to była pierwsza czynna umywalka w domu, woda leciała, odpływ działał. No cud, miód i orzeszki.

Jednak z kolejnym mijającym miesiącem ta piękna szafka przestawała nam pasować do reszty domu i po wielkiej miłości jaką darzyłam ją na początku zaczynała mnie delikatnie mówiąc poważnie wnerwiać ....

I o to w styczniu tego roku nastąpił jej kres.

Wyzwaniem był blat, bo nie dość, że wiszący, to jeszcze obłożony szklaną mozaiką na papierze (z resztą kupioną też 2 lata temu, zupełnie w ciemno. Gdybyśmy wiedzieli co to za ustrojstwo nigdy w życiu byśmy tego nie kupili).

Aaaa, w między czasie na bocznej ścianie mężuś położył płytki. Miało ich tam nie być, ale ściana jednak się chlapała i płytki muszą tam być.






Szuflada górna cała - niedzielona. Fajna, nie??

Wszystko to dzieło mojego męża. Sam wszystko zainstalował, przykleił, zrobił szafkę. 

Dumna jestem!!



Aby dodać komentarz musisz się zalogować - logowanie

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się - rejestracja